Wrzesień 2020
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Archiwa

ZŁY DUCH

EKOLOGIA POLITYCZNA                                                                  Piotr Lutyk [email protected]

Po zrzucie do Wisły miliardów metrów sześciennych warszawskich ścieków w związku z ponowną awarią rurociągu przesyłowego  oczyszczalni Czajka, pojawiły się w rzece duże ilości śniętych ryb. Mieszkańcy nadwiślańskich miejscowości zgodnie twierdzą, że woda śmierdzi. Władze Warszawy zleciły ekspertyzę i co się okazało? Badane ryby były co prawda w stanie rozkładu i nie można było ustalić przyczyny ich śmierci, ale stwierdzono z całą pewnością, że nie były nią ścieki. Co więcej, badania wykazały, że woda w Wiśle poniżej zrzutu nie odbiega parametrami od normy. Co więc spowodowało śmierć ryb i smród wody? Może przytoczona poniżej scenka z „Krzyżaków” Sienkiewicza ułatwi państwu rozwiązanie tej zagadki.

„- Ale to mi zawsze dziwno, żeście mogli niedojdę poczytać za córkę Juranda.

Na to brat Rotgier:

– Danweld mówił tak: Często szatan zdradza swych sług, więc może odmienił Jurandownę.

– Zbóje wszelako nie mogli, jako prostacy, podrobić pisma Kalebowego i pieczęci Juranda. Któż mógł to uczynić?

Jak widać Trzaskowski postanowił przyjąć strategię brata Rotgiera. Myślę, że będzie ona równie nieskuteczna.

Dwie zarazy

EKOLOGIA POLITYCZNA                                                        Piotr Lutyk  [email protected], 25.08.20

Obserwujemy ostatnio wyraźne nasilenie działalności lewackich bojówek związanych z ideologią LGBT i gender. Mnożą się akty profanacji pomników i obiektów sakralnych. Jednocześnie rośnie skala absurdu pomysłów. Wydawało by się, że trudno pokonać na tym polu mistrza Witkacego „chór kastratów głuchoniemych” („622 upadki Bunga”) a jednak stało się: facet żyjący w związku hetero z dziewczyną (notabene agresywny chuligan), wymyślił że będzie się podawał za kobietę, żeby związek ten nazywać lesbijskim. Tęczową zarazę najaktywniej szerzą organizacje lewackie wdrażające neomarksistowską rewolucję kulturową. Warto uświadomić sobie, że z tego samego nurtu wywodzą się pseudoekolodzy, którzy również nasilili swoją aktywność. Po udanej niestety akcji, która doprowadziła do zniszczenia 9 tysięcy hektarów Puszczy Białowieskiej, przypuścili szturm na lasy podkarpackie. Żądania dotyczące ich „ochrony” są  równie merytoryczne jak te z Białowieży i nakierowane głównie na uniemożliwienie prowadzenia zrównoważonej gospodarki leśnej. Ekoterorystyczny Greenpeace wysunął nowe postulaty pod adresem Lasów Państwowych. Kwestionują oni (bez merytorycznego uzasadnienia) zasady zrównoważonej gospodarki leśnej oparte na  osiągnięciach nauk leśnych wypracowanych w okresie 200 lat żmudnych badań, które pozwalają godzić ochronę przyrody z pozyskaniem drewna niezbędnego gospodarce. Wspiera je znów profesor Wesołowski, ornitolog, którego rady przyczyniły się do katastrofy ekologicznej w Białowieży. Jest znamienne, że neomarksistowska rewolucja kulturowa jest z reguły entuzjastycznie wspierana przez wszelkie partie „zielonych”. „Zielona zaraza” to po prostu to samo co tęczowa tylko z naciskiem na jeden z kolorów.

HISTORIA SOLIDARNOŚCI LEŚNEJ W FILMACH MARKA HEJMANA

https://drive.google.com/drive/folders/1TdoNsIUkhZRXmrEy9NAu8UZ9zZMc0Ocm

NIE DAJMY SIĘ NABRAĆ

                                                               Piotr Lutyk, [email protected]

W przyrodzie często zdarza się, że mali i słabi próbują różnych sztuczek aby wydać się dużymi i groźnymi i w ten sposób odstraszyć potencjalnych wrogów. Ryby i płazy nadymają się przez co stają się większe. Owady a także niektóre ptaki mają na ciele wzory wyglądające jak oczy zwierzęcia znacznie większego. Niektóre gatunki przejawiają dużą agresję, niewspółmierną do ich rozmiarów, co peszy i może odstraszyć drapieżnika. Przystosowania te pomagają im przetrwać oraz osiągnąć sukces rozrodczy. Podobną taktykę przyjęli aktywiści próbujący narzucić ogółowi ideologię LGBT. Rozgłaszają więc zmyślone statystyki według których stanowią ponad 10% społeczeństwa (przypomina to żywo strategię żołnierzy Armi Ludowej, których głównym zadaniem było dwoić się i troić w oczach historyków). Także cyrk objazdowy pod hasłem „parada równości” gdzie możemy oglądać wciąż te same postacie w różnych miastach oraz profanacje  symboli religijnych i patriotycznych mają wysyłać przekaz: jest nas dużo, jesteśmy silni, bójcie się nas. Ma im to przynieść sukces w postaci zastraszenia przeciwników, którzy zgodzą się potulnie na wszystkie lansowane przez nich absurdy jak płeć kulturowa, homomałżeństwa,  seksualizacja dzieci i wiele innych. O sukces rozrodczy chyba tu nie chodzi bo jak wiadomo „ oba samce, nie da rady” ( co prawda redaktor Tuszyński powiedział kiedyś o Ryszardzie Szurkowskim „cudowne dziecko dwóch pedałów” ale chodziło tu o pedały rowerowe). Mam nadzieję, że społeczeństwo polskie okaże się inteligentniejsze niż naturalne drapieżniki i nie da się nabrać.

EKOLOGIA POLITYCZNA

Piotr Lutyk, [email protected], 9.08.20

CZY REWOLUCJA NIESIE POSTĘP?

W społecznościach zwierząt wyższych zorganizowanych hierarchicznie przywódca zdobywa swoją pozycję wykazując, że jest silniejszy od rywali. Wszelkie oznaki nieposłuszeństwa tłumi siłą i utrzymuje pozycję dopóki ktoś nie okaże się silniejszy. Podobnie było we wczesnych społecznościach ludzkich. Z rozwojem cywilizacji pojawiły się inne zasady sukcesji władzy: dziedziczenie a wreszcie wybór. Zawsze istniały jednak siły niezadowolone z istniejącego stanu. I wtedy powracano do pierwotnego rozwiązania siłowego. Mógł to być przewrót pałacowy, zamach a wczasach nowożytnych rewolucja. Rewolucję wszczyna zwykle niewielka, ideologicznie zmotywowany grupa. Jeśli władze początkowo lekceważą jej działania może ona uzyskać lokalne poparcie (zwykle w stolicy) i dokonać przewrotu. Tak było w przypadku dwóch rewolucji, które zauważyły na losach świata. W końcu XVIII wieku we Francji król Ludwik XVI nie zareagował w porę na wydarzenia rozgrywające  się w Paryżu i w rezultacie stracił władzę a wkrótce także życie. W roku 1917 w Petersburgu władze zlekceważyły spisek bolszewicki co skończyło się katastrofą. Wystarczyło żeby rząd zapewnił właściwą ochronę Pałacu Zimowego a o bolszewickim puczu nazwanym później rewolucją październikową nikt by dziś nie słyszał. Obie rewolucje głosiły hasła równości i wolności a przyniosły zniewolenie I śmierć tysiącom a nawet milionom ludzi. Mimo to siły lewicowe na całym świecie uważają je za źródło postępu. Dziś wróciło zagrożenie lewacką rewolucją tyle, że nie w dziedzinie ekonomicznej a kulturowej. Hasła są podobne: równość, wolność i skutki te same: dyktat ideologiczny, zniesienie wolności wypowiedzi, siłowe rozwiązania wobec nieprawomyślnych, nietolerancja. Na zachodzie ta rewolucja już się właściwie dokonała, u nas jest jeszcze szansa na jej powstrzymanie. Ale władze nie mogą sobie pozwolić na słabość i pobłażliwość wobec lewackich bojówkarzy próbujących narzucać ideologie gender i LGBT. Inaczej rewolucja  zwycięży a zamiast demokracji będziemy mieli powrót do stosunków panujących w społecznościach zwierzęcych czyli rozwiązania siłowe. I gdzie tu postęp? 

13 grudnia 1981 roku – pamiętamy

Kalendarium

13 grudnia 1981

13 grudnia 1981 r. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, na czele z gen. Wojciechem Jaruzelskim, wprowadziła w Polsce stan wojenny. Tego dnia złamano nadzieje milionów Polaków i na wiele lat odsunięto szansę na demokratyczne przemiany. Stan wojenny przyniósł tysiącom osób i ich rodzinom wielkie cierpienie – izolację w obozach internowania, uwięzienie, pozbawienie pracy, inne represje, zaś dziesiątki niewinnych straciły życie.

 

Już 12 grudnia wieczorem w ramach akcji krypt. „Jodła” rozpoczęła się akcja internowań osób postrzeganych przez władze jako potencjalne zagrożenie dla ustroju. Zatrzymań, wedle wcześniej przygotowanych list, dokonywali funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej oraz Służby Bezpieczeństwa. Wśród zatrzymanych znaleźli się nie tylko członkowie „Solidarności”. W czasie stanu wojennego internowano ponad 10 tys. osób, w tym niektóre więcej niż raz.

Ogłoszono wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. W związku z nim narzucono społeczeństwu szereg rygorów, takich jak godzina milicyjna, zakaz zgromadzeń czy zawieszenie działalności stowarzyszeń, związków itd. Mogła działać dominująca partia – PZPR (notabene znajdująca się w kryzysie organizacyjnym od czasu powstania „Solidarności”).

W związku ze stanem wojennym zmilitaryzowano szereg kluczowych zakładów pracy.

W sądownictwie wprowadzono tryb doraźny w którym obowiązywały zaostrzone kary do kary śmierci włącznie.

Powstała Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego składająca się z wysokich rangą oficerów wojska na czele z gen. Wojciechem Jaruzelskim (pełniącym ówcześnie funkcje I sekretarza KC PZPR, premiera, Ministra Obrony Narodowej). Zadaniem rady miało być administrowanie krajem w czasie obowiązywania stanu wojennego. W istocie jej znaczenie było głównie propagandowe. WRON szybko zaczęto w języku potocznym nazywać „wroną”, której przeciwstawiono orła. Praktyczną realizacją tej postawy było popularne wtedy hasło „Wrona orła nie pokona”.

Rozpoczęły się pierwsze strajki protestacyjne. W Porcie Gdańskim powstał Krajowy Komitet Strajkowy z Mirosławem Krupińskim na czele.

14 grudnia 1981

W wielu zakładach pracy rozpoczęły się strajki okupacyjne oraz akcje protestacyjne. Według oficjalnych informacji MSW w grudniu 1981 roku strajki i protesty zorganizowano, wedle niepełnych danych, w 199 zakładach pracy w kraju. Regionalne Komitety Strajkowe powstały w Gdańsku, Wrocławiu, Białymstoku i Świdniku. W stolicy nie tylko w największych zakładach przemysłowych odnotowano bardzo słabe strajki i protesty. Zakończyły się one już do nocy z 15/16 grudnia. Znaczący wpływ na taki rezultat miały także drakońskie przepisy stanu wojennego oraz zorganizowany nacisk wojska i milicji na strajkujących (demonstracja siły).

Utworzono Tymczasową Regionalną Komisję Wykonawczą NSZZ „Solidarność” w Przemyślu.

W ośrodku odosobnienia w Białołęce Dworskiej internowani zorganizowali bunt, demolując pomieszczenia i wybijając szyby – dla zaprowadzenia porządku użyto kompanii ZOMO.

15 grudnia 1981

W Warszawie zebrała się Rada Główna Episkopatu Polski. W sformułowanym komunikacie stwierdzono, że „za jedną z najważniejszych spraw biskupi uznają przywrócenie związkom zawodowym, zwłaszcza Związkowi Zawodowemu „Solidarność”, zgodne ze statutem możliwości działania”.

W stolicy zawiązał się pierwszy Komitet Oporu Społecznego.

Łódzki Komitet Stronnictwa Demokratycznego podjął uchwałę potępiającą wprowadzenie stanu wojennego, wskazującą jego bezprawność i piętnującą brutalność SB. Cztery dni później centralne władze SD zawiesiły działalność Prezydium ŁK SD, a ośmiu jego członków w prawach członkowskich stronnictwa.

16 grudnia 1981

W Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” oddział specjalny ZOMO z bezpośredniej odległości strzelał do górników.

Na miejscu w kopalni zginęło siedmiu z nich:

  • Józef Czekalski
  • Józef Giza
  • Ryszard Gzik
  • Bogusław Kopczak,
  • Andrzej Pełka
  • Zbigniew Wilk
  • Zenon Zając

W następnych dniach w wyniku odniesionych obrażeń zmarli kolejni dwaj: Joachim Gnida i Jan Stawisiński.

 

17 grudnia 1981

Dekretem Prymasa Józefa Glempa powołano do życia Prymasowski Komitet Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. Choć funkcjonował on pod patronatem Kościoła to zaangażowały się w jego działalność głównie osoby świeckie. Sposób działania Komitetu stał się wzorem dla innych inicjatyw tego typu w kraju.

W stolicy ukazał się pierwszy numer pisma podziemnego „Wiadomości”

ZOMO rozbiło uliczne demonstracje w Krakowie.

18 grudnia 1981

Papież Jan Paweł II skierował list do gen. Wojciecha Jaruzelskiego z apelem o zniesienie stanu wojennego oraz „usilną prośbą […] o zaprzestanie działań, które przynoszą ze sobą rozlew krwi polskiej”.

Władze zawiesiły działalność Stoczni Szczecińskiej im. A. Warskiego i rozpoczęły zwolnienia pracowników (zwolniono w ten sposób 1015 osób).

19 grudnia 1981

Spacyfikowano strajk w zakładach „Azoty” w Puławach. Aresztowano 20 osób.

20 grudnia 1981

Jako ostatni zakład pracy w Gdańsku zakończył strajk Port Gdański.

Powołano Tymczasową Komisję Zakładową NSZZ „Solidarność” w WSK w Świdniku.

21 grudnia 1981

Na apel francuskich central związkowych (bez CGT) w całej Francji na godzinę przerwano pracę na znak solidarności z polskimi robotnikami.

W Łodzi ukazał się nr 1 „Solidarności Walczącej”, pierwszego pisma podziemnego w Łodzi w stanie wojennym.

22 grudnia 1981

Kraje Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej wydały oświadczenie krytykujące represje stosowane w Polsce.

23 grudnia 1981

Siły bezpieczeństwa rozbiły strajk okupacyjny w Hucie „Katowice”.

Prezydent USA Ronald Reagan ogłosił zastosowanie sankcji ekonomicznych wobec Polski.

24 grudnia 1981

Zakończył się jeden z najdłuższych strajków okupacyjnych – w kopalni węgla kamiennego „Ziemowit”.

Sąd Wojewódzki w Koszalinie skazał cztery osoby, oskarżone o przywództwo podczas strajku w zakładach „Unitra” w Białogardzie, na kary od 3 do 3,5 roku więzienia.

 

 

Ofensywa zła i karta wyborcza

Papież Leon XIII którego pontyfikat przypadł na lata 1878-1903 był autorem 24 encyklik w tym tej najbardziej znanej Rerum Novarum. W czasie swego pontyfikatu podejmował się mniej lub bardziej udanych działań dyplomatycznych w trakcie których przyczynił się np. do rezygnacji  Bismarcka z wprowadzania tzw. Kulturkampfu oraz z ustaw antykościelnych. Wielu historyków kościoła uważa tego Papieża za jednego
z największych MISTYKÓW. 13 października 1884 r gdy po zakończonej mszy porannej Leon XIII odmawiał modlitwę dziękczynienia usłyszał dialog Chrystusa z szatanem w którym ( znaczny skrót) szatan oświadczył, że przez 100 lat tj. całe stulecie XX wieku potrafi zniszczyć kościół Chrystusowy warunkując to otrzymaniem większej władzy na TYMI co MU SŁUŻĄ. Jezus godząc się z postawionymi warunkami odrzekł – więc próbuj jak potrafisz.

                                                             ZŁO zacząło działać

1-sza połowa XX wieku przyniosła Europie : Wielką Wojnę Wszechświatową (nazwaną później 1-szą Wojną Światową ), Rewolucję Październikową , Wojnę Domową w Hiszpanii , II Wojnę Światową. Pomijam celowo inne podobne wydarzenia, konflikty o znacznie mniejszej skali.     

                                                    Najpierw o WOJNACH

 W trakcie 1-szej Wojny Światowej śmierć poniosło lub zaginionych zostało ok.- 8.7 mln żołnierzy, do tej ilości należy dodać śmierć 5 mln  osób cywilnych. W wyniku odniesionych ran  30 mln osób zostało kalekami. Można więc przyjąć, iż ogółem
w trakcie I-szej wojny światowej zabitych i zaginionych zostało ogółem ok.14 mln osób, a 30 mln zostało inwalidami.

 II Wojna Światowa spowodowała śmierć ponad 18-stu milionów żołnierzy, 28- milionów osób cywilnych. W/w dane są wynikiem badań historyków amerykańskich, brytyjskich, w tym np. Normana Davisa i są znacznie uśrednione, ponadto wyraźnie różnią się się od wyników innych naukowców np. wg historyków z uniwersytetów zachodniej Europy w ciągu 6 lat wojny zginęło ponad 60 milionów ludzi, co stanowiło około 3% całkowitej liczby ludności na świecie (ok. 2,3 miliarda), z czego 19–28 milionów zmarło w wyniku głodu i chorób. Można natomiast  przyjąć, iż II wojna światowa w Nowoczesnej Europie ( zmniejszyła się znacznie ilość monarchii ) była konfrontacją pomiędzy Ideologią  ZŁA (Niemcy hitlerowskie , po r.1945  ZSRR), a Ideologią Świata Demokratycznego (Polska oraz oraz alianci zachodni – bez ZSRR)

Gdy 1917 r. kończy się koszmar 1-szej Wojny Światowej – na terenie Rosji
w wyniku Rewolucji Październikowej wykluwa się Największe ZŁO. Jest nim  1-sze Komunistyczne Państwo w którym w latach 1919 – 1953 najwyższą władzę sprawowało 2 ludzi o wyraźnych cechach  psychopatycznych tj. tow. Lenin i tow. Stalin. Barwą tego zła była CZERWIEŃ czyli krew. Rzeczywiście krew wielu milionów ludzi mają na rękach wszyscy przywódcy komunistyczni. Drugim ZŁEM które rozwijało równolegle (ale dość później) był Faszyzm którego barwą stał się BRĄZ. Najwyższy wódz tego ZŁA również miał wyraźny defekt psychiczny. Te dwa systemy dopuściły się wielomilionowych morderstw w podbitych krajach ale również morderstw dokonanych na własnych obywatelach. I tu występują zasadnicze różnice

                                            Stalin a  obywatele  ZSRR

Wydaje mi się, iż większość z nas wie, iż w latach 1919- 1953 z rozkazu  Lenina i Stalina pozbawiono życia  ok. 100  mln ludzi .W kraju o którym  śpiewała  radziecka aktorka  Lubow Orłowa  –

Шиpока стpана моя pодная                   – olbrzymia jest moja rodzinna ojczyzna
Много в ней лесов полей и pек             –  dużo w niej lasów, pół i rzek
Я дpугой такой стpаны не знаю,           – ja drugiego takiego kraju nie znam
Где так вольно дышит человек         – gdzie tak swobodnie  żyje  człowiek 

Wg. badań historyków amerykańskich w czasach rządów tow. Lenina (lata1919-1924 wymordowano i zagłodzono ( masowe odbieranie chłopom  produktów rolnych ) około
5
mln  obywateli  tego kraju.  

Jednocześnie w tym  samym okresie rozstrzelano lub zakatowano  podczas pobytu w aresztach  prawie 1 mln ludzi.                                                                                             

W czasach Stalina ( lata 1924-53 ) dochodzi do  do śmierci dziesiątków milionów obywateli ZSRR. W  tym czasie wg znanego pisarza  rosyjskiego Aleksandra Sołżenicyna  w radzieckich gułagach od r.1923 do 1954   uśmiercono ponad 60 mln ludzi. W liczbie tej uwzględniono znaczną ilość zgonów podczas transportu do łagrów oraz zgony tych, którzy zmarli już na wolności wskutek wycieńczenia organizmu .

Od r.1924  z rozkazu Stalina  rozpoczęły się systematyczne polowania na urojoną opozycje jaka wg niego znajdowała się Komitecie Centralnym oraz w niższych instancjach partyjnych – z tego powodu  zamordowano ok. 1 mln obywateli.   

Wielki Głód  lata 1932-33 ( przymusowa kolektywizacja chłopów, kary śmierci dla ukrywających  produkty rolne ) spowodowały śmierć  ( dane szacunkowe ) od 6 do 10 mln ludzi

 Brytyjski  historyk – sowietolog  Robert Conquest dokonał próby szacunku ofiar terroru wyłącznie za lata 1937–1938 określając iż w na ogólna ilość aresztowanych w tym okresie ( 7-8 mln ) tzw. trójki NKWD  rozstrzelały ok 1- 1,5 mln ludzi,  natomiast  w obozach koncentracyjnych zmarło lub zostało rozstrzelonych ok. 2 mln obywateli ZSRR.

W r. 1933  STALIN ogłosił ( jakże bliski teraz nowoczesnym biedroneczkom)  „5-cio letni plan bez Boga”. Z 216 tys. duchownych prawosławnych oraz tzw. cerkiewnych aktywistów rozstrzelano ponad 107 tys. osób 

Podczas II wojny światowej  zginęło ogółem 27 mln obywateli ZSRR
z czego  10-11 mln stanowili żołnierze, a ok 16 mln cywile. Były to niewątpliwie największe straty ze wszystkich państw dotkniętych tą wojną. Ocenia się, iż tak wielka ilość ofiar wynikała głównie z błędów
i dyletanctwa Stalina dyktującego strategię wielu prowadzonych działań wojennych. Jak dowodzą historycy zachodni gdyby nie pogarda partyjnych decydentów wobec ludzkiego życia, co najmniej 1/3 tych ofiar mogła uniknąć śmierci. Szacuje się , że w trakcie wprowadzania komunizmu w Europie Środkowo -Wschodniej  (Polska , NRD, Czechosłowacja, Węgry, Rumunia, Albania, Bułgaria) z pomocą wojsk towarzyszy radzieckich oraz ich doradców zamordowano 400 tys. członków podziemia zbrojnego i przeciwników politycznych .

                                                            Hitler a  obywatele III Rzeszy    

 Wg. brytyjskiego  historyka III Rzeszy Franka McDonougha w latach 1933 – 1945  w Niemczech  z powodów politycznych  skazano na karę śmierci 30 tys. obywateli  III Rzeszy   z których 22 tysiące było komunistami.                                                                                                                                       W obozach koncentracyjnych wskutek przynależności do partii komunistycznej osadzono 150 tys. Szacuje się ,że z ilości  tej  śmierć poniosło  8-10 tys. Osób.  Należy zaznaczyć, iż  na  początku II wojny światowej w Niemczech  żyło 214 tysięcy Żydów,  z czego wymordowano ok. ok.180 tys.  Ogólnie Niemcy we wszystkich podbitych państwach wymordowali około 5,4 miliona Żydów, z czego blisko 2,6 miliona przez zastrzelenie i 2,8 miliona przez zagazowanie’ Szacuje się, iż łączna liczba ofiar cywilnych zamordowanych przez NIEMCÓW  podczas  II wojny wynosi 12 milionów, W liczbie tej uwzględniono  przypadki śmierci przy okazji deportacji,  głodu i wyroków śmierci wydanych w obozach koncentracyjnych.
Trzeba mieć też świadomość, iż poziom życia obywateli III Rzeszy do czasu wybuchu II wojny oraz w latach 1939 – 1942 był na nieporównywalnie wyższym poziomie niż poziom życia w ZSRR. W III-ciej Rzeszy do czasu wybuchu wojny ( i w latach 1940-1942 ) nie było milionów ludzi zmarłych wskutek wywoływanych cyklicznie klęsk głodu. Konsumpcja podstawowych artykułów żywnościowych lokowała III-cią Rzeszę w tym czasie na 10 miejscu w Europie. W roku 1936 liczba samochodów osobowych w Niemczech podobnie jaki motocykli wyniosła 945.085. W dwa lata później wzrosła o kolejne 30% i wyniosła już 1.271.983, czyli jeden samochód przypadał na około 60 mieszkańców. W Polsce 1 samochód przypadał na 3 tys. osób. Wróćmy do biegu historii. W maju 1945 r. wojna się skończyła. Niemieckie, nazistowskie ZŁO barwy brunatnej zostało potępione, a najważniejsi kapłani tego ZŁA zawiśli na szubienicach. ZŁO radzieckie, komunistyczne w kolorze krwi dzięki pokonaniu ZŁA  nazistowskiego (przy dużej pomocy Amerykanów) istnieje nadal i finezyjnie powiększa swe wpływy na zachodzie Europy. I to mimo opuszczeniu tzw. żelaznej kurtyny. Batiuszka Stalin największy morderca własnego narodu dożywa w chwale do r.1953 (żył 75 lat ), a jego ferajna Chruszczow, Bułganin, Malenków, Mołotow jeszcze w latach 60-tych XX w wywiera znaczny wpływ na politykę krajową. I nie tylko krajową. Europa Zachodnia dzięki planowi Marshalla rozwija się gospodarczo, a na początku lat 50-tych ludność tych państw zaczyna odczuwać istotną poprawę bytową. Teatr wojenny przenosi się z Europy do Korei i Wietnamu. Na zachodzie Europy jest więc względny spokój i pokój. Jednak naprzeciw siebie stoją teraz dwa  systemy mające COŚ, co pozwala się im wzajemnie szachować. Tym czymś są nieustannie doskonalone głowice atomowe. Powoduje to, że nikt z wielkich i możnych zachodniej Europy nie docieka sprawy gułagów, dalszego wywoływania na Ukrainie cyklu morderczych głodów, mordowania przez Stalina urojonej opozycji oraz spraw: Katynia, uśmiercania więźniów politycznych , czy morderstw sądowych w Polsce. W połowie lat 50-tych XX wieku na zachodzie Europy robotnikom powodziło się całkiem nieźle. Wg niektórych publicystów wzrastający systematycznie dobrobyt, wywołuje wśród społeczeństwa rodzaj  mieszczańskiej stagnacji, a pośród elit humanistycznych stan egzystencjalnej „beznadziei”. patrz twórczość Jean Paul Sartra, Simone de Beauvoir, Fransua Sagan. Kapłani komunizmu radzieckiego wiedzieli, iż w warunkach rosnącego dobrobytu nie ma szans na uczynienie z państw zachodu Wszech-Europejskiej Republiki Rad opartej głównie na zamordyzmie i upaństwowieniu wszystkiego co się da. ZŁO wymyśliło więc zupełnie inny „internacjonalistyczny” plan który miał stworzyć świat z nowymi wartościami moralnymi o wysokim stopniu „atrakcyjności” . Szczególnie dla ludzi młodych. Te nowe, inne wartości zostały programowo „wyłożone” w REWOLUCJI OBYCZAJOWO – SEKSUALNEJ, która wybuchła w latach 60-tych XX wieku. Najpierw w USA, a nieco później na zachodzie Europy. Sternicy rewolucji odrzucali większość dotychczasowych norm moralnych, etycznych, estetycznych. Wspomagał ich w tym szeroko rozumiany relatywizm zmieniający w sposób wyrafinowany sens wielu pojąć z zakresu kultury czy etyki np. w dziedzinie etyki pojęcia takie jak : ukradł, zamordował, zamieniono na – wziął ,pozbawił życia. W polityce (przykład najnowszy) przyjęcie na listy wyborcze PO nijakiej Jachiry (klnie z wdziękiem lumpa) pani Marszałek Kidawa-Błońska tłumaczy rozszerzaniem się na nowe wartości. Należy przypomnieć, iż Pani Marszałek to wnuczka Prezydenta Wojciechowskiego i Premiera Grabskiego. Zamiast tradycyjnej kultury z salami koncertowymi, operowymi gdzie występują wyłącznie wykształceni artyści proponuje się młodzieży stadiony, place, hale sportowe w których przy wielkim aplauzie olbrzymiej publiczności odbywają  się występy muzykantów amatorów .Tak, tak!  The beatles !!! , czy „stonsi” w początkach kariery umieli „zażyć” na swych gitarach najwyżej 3-4 akordy, a ich stadionowe występy nazywane zostają ( zgodnie z relatywizmem ) KONCERTAMI. Wyznawana przez młodzież (ówczesną i teraźniejszą ) popkultura zostanie ogłoszona jako Wartość Najwyższa którą wszyscy rozumieją i którą wszyscy kupują bo jest prosta, rytmiczna, głośna, natomiast muzyka Bacha, Beethovena czy naszego Chopina oznacza obciach i obłudę mieszczańskiej nudy. Znaczna część zachodniej młodzieży (czasem rodowo bardzo zamożnej) zrywa z rodziną starając się żyć w wiecznej radości. W tym czasie seks (szczególnie po upowszechnieniu pigułki antykoncepcyjnej) ogranicza się jedynie do przyjemności, bez żadnych zobowiązań. Widząc wyraźny regres obyczaju religijnego pośród społeczeństwa, które zaprzestaje uczestniczyć w życiu parafii (wiele kościołów na zachodzie zostaje zamkniętych) ZŁO zaczyna działać intensywniej. Owoce przekształceń moralnych i kulturowych są coraz bardziej widoczne. Np. sakrament małżeństwa zastępuje się tzw. luźnymi związkami, aborcja staje się coraz bardziej powszechna, wkrótce też w Holandii, czy Belgii nikt nie usłyszy o uśmierceniu człowieka, gdyż czyn ten zostanie nazwany eutanazją. W licznych zachodnich państwach rozkwitną w tym czasie „dzieci kwiaty”, dla których jedynym pomysłem na życie będzie dorywcza praca umożliwiająca  pielgrzymowanie i uczestnictwo w różnych koncertach i seansach narkotycznych zwiększających ogląd rzeczywistości. Wg. marksistowców i wynurzających się z otchłani leninistów moralność, etyka odwołująca się do 10-ciu przykazań i prawa naturalnego wyraźnie się zestarzała i tamuje postęp.
W tej sytuacji ZŁO uderza (już bardzo wyraźnie) w sam Kościół który zamiast walczyć z pomysłami na przedziwną nowoczesność jakiej domagał się tzw. „Katolicyzm Otwarty”  (emanacja lewicy katolickiej) dość długo unika stanowczego non possumus. Przypomnijmy, że roszczenia lewicy katolickiej dotyczyły min. wyświęcenia kobiet, zniesienia celibatu oraz nowego spojrzenia na homoseksualizm. W tej ostatniej kwestii (bardzo bolesnej dla wszystkich wierzących i samego kościoła) coraz częściej zaczęto opisywać sprawę lawendowej mafii jaka umiejscowiła się w samym Watykanie. 

W tak wydziwnionych warunkach ZŁO uderza teraz w RODZINĘ proponując nowy pomysł na podstawową komórkę społeczeństwa czyli zamiast tej tradycyjnej tj. TATA, MAMA promuje się inny wzorzec czyli  tata – tata , mama – mama. Przypuszczalnie ideologicznym wsparciem tego pomysłu była Decyzja Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego o wykreśleniu homoseksualizmu z klasyfikacji zaburzeń psychicznych (kwiecień 1974). Decyzję tą podjęto poprzez !!!… głosowanie tj. 5854 psychiatrów było za, a 3810 przeciw. Ogólnoświatowe  wprowadzenie tej decyzji na salon Europy nastąpiło
w maju 1990, gdy Światowa Organizacja Zdrowia wykreśliła homoseksualizm z listy chorób i zaburzeń. No i poszły konie po betonie, co widać co słychać i czuć. Okazało się że płeć nie wynika z budowy anatomicznej dziecka lecz z  determinacji psychicznej, uzasadnia się też ,że w wielu przypadkach małżeństwo jednopłciowo jest lepsze od małżeństwa „hetero” bo „hetero” (przeważnie) chla wódę a większa ilość dzieci świadczy  o patologii rodziny. W niektórych „postępackich” krajach zamiast wpisywać do aktu uradzenia dziecka dane osobowe TATY i MAMY zaczęto wpisywać (by nie urazić „homo”)  „ osobnik a” i „osobnik b” Tak więc w tej sytuacji 2 tatusiów poprzez inseminację surogatki może zamówić sobie bobaska z dostawą do domu. Czy przeciwstawimy się temu?. Czy chcemy, by dziecko stało się produktem na zamówienie o ustalonym wyglądzie czy też ma się urodzić z potrzeby stałego związku (nawet przed ślubem), ale w wzajemnej fascynacji ciała i duszy którą spaja miłość. Niestety obecna indoktrynacja „LGBT+” może spowodować, iż dziecko pozbawione zostanie poczucia wstydu i osobistej intymności. Nie dajmy się więc uwieść temu, iż każda nowoczesność dotycząca moralności, etyki, sztuki równa się przysłowiowej „nowoczesności w domu i zagrodzie”. Sytuacja jest niezwykle dramatyczna. Nasza wielowiekowa kultura zostaje odrzucona , wykpiona i wymazywana w imię tzw. postępu. Ludzie średniowiecza, renesansu , baroku również kradli , również zabijali , również oszukiwali, głównie z chciwości, chęci posiadania, czy chęci dominacji nad innymi. Nigdy jednak nie czynili tego w imię POSTĘPU, który w dzisiejszych czasach piękno zastępuje brzydotą i fascynacją zła, a melodyjność zamienia się na hałas i jazgot. Jednym ze sposobów na to by powstrzymać „jazdę w przepaść bez trzymanki” naszych tradycji jest w Polsce karta wyborcza użyta np. w majowych wyborach do PE. Połączone siły „wszech-postępu”, „wszech-wolności” i „wszech nowoczesnej moralności” nie dały  NAM rady .Pamiętajmy o tym 13 października  2019 r. Nie dajmy szans powrotu do władzy trzeciemu pokoleniu tajnych współpracowników – „Carexsów”, „Tenerów”, „Karolów”, „Buyerów”

                                                                                                      złośliwiec  pospolity

Od Wolnych Związków Zawodowych do Solidarności

18 czerwca w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” w Warszawie odbyło sięspotkanie „Od Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża do Solidarności. Dyskusja bez cenzury”, poświęcone odkłamywaniu roli i znaczenia środowiska Wolnych Związków Zawodowych w najnowszej historii

W rozmowie udział wzięli działacze WZZ Lech Zborowski, Jan Karandziej i Andrzej Bulc oraz dr hab. Sławomir Cenckiewicz – historyk. Słowo wstępne do dyskusji wygłosił prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek. Spotkanie poprowadził Witold Gadowski.

Polecamy zapis dyskusji na kanale IPNtv:

(PO)wyborcze wklejanki z internetu czyli: i kto to mówi

                                                               o

…wynik Koalicji Europejskiej jest wysoki, jest wyższy, niż wskazywały na to badania, natomiast wynik PiS jest wyraźnie lepszy niż można się było spodziewać.-?…    wypowiedź Donalda Tuska 

                          Ps.! wg tego polityka  koalicja PO-KO (spoko) Orinoko wygrała z PiS 38 :45)…  

gdybym był PiSowcem, od dwóch dni bym siedział na tt i chichotał nieustannie. Nie z radości po wygranych wyborach ale przez to, co moi przeciwnicy wypisują, zwalczając się zażarcie i obrzucając błotem już chyba wszystkie elektoraty w kraju. Ale nie jestem więc mi się rzygać chce ..  ?                                                                             wypowiedź Bartłomieja Sienkiewicza          

.. . to wielkie zwycięstwo PiSu i zapowiedź, iż partia Jarosława Kaczyńskiego prawdopodobnie wygra także wybory parlamentarne. PiS wygrał te wybory, ponieważ pokazał kilka rzeczy, które miał i ma. To nie tylko chodzi o program rozdawnictwa, który działa. (…) PiS przeprowadził najnowocześniejszą kampanię. To nie przypadek, że prezes Kaczyński dziękuje socjologom. Oni pracują z wybitnymi socjologami. PiS wygrał istotną batalię przed wyborami parlamentarnymi. Jest w niezwykle korzystnej sytuacji na kilka miesięcy przed wyborami. Jeżeli nie popełni jakichś zasadniczych błędów, to moim zdaniem ma dużą szansę, aby powtórzyć ten wynik w wyborach do Sejmu …?                                                          wypowiedź Aleksandra Kwaśniewskiego   

.samą premią za jedność i moralną rację nie wygrywa się wyborów. Podobno Koalicja Europejska   też miała hasło wyborcze. Czy ktoś potrafi je zacytować? Nie? A pisowskie? No właśnie – „Polska sercem Europy”-…Opozycja nie udowodniła, że „można wygrać z PiS”. Jeśli nic się nie zmieni, może być jeszcze gorzej. Gdy Kaczyński mówi o władzy autonomicznej, to zapewne myśli o większości konstytucyjnej – to jest dzisiaj cel PiS …?

                                                                                           wypowiedź  Jarosława Kurskiego   V-ce szef GW   

 ….  nie zawsze doceniałam wyborców Prawa i Sprawiedliwości, ale teraz zaczynam darzyć ich „ogromnym szacunkiem”….zaczynam  też się mocno liczyć z tymi ludźmi, bo oni są mądrzy. Dalej ta pani wyjaśnia ..PiS  wygrał wybory i to dramatyczną przewagą. Nie ma co tego umniejszać, bo to jest zwycięstwo.. chętnie bym pogratulowała wyborcom PiSu – dodając , że. wyborcy Prawa i Sprawiedliwości są mądrzy pomimo swojego wykształcenia, gdyż w przeciwieństwie do zwolenników opozycji wiedzą, jak ważna jest obecność na wyborach. ..?

                                                                                                                         wypowiedź Elizy Michalik z „SuperStacji

..czytam o ciemnocie, sprzedawczykach, kołtunach, tępocie. Czytam o ludziach, którzy chodzą na pasku proboszcza. Czytam straszne rzeczy. To jest dopiero tragedia. I piszą to zdaje się Ci mądrzejsi, wykształceni i oświeceni. Wy zupełnie nie znacie tych ludzi. Nic nie rozumiecie. Nie znacie tej wsi i tych gmin i tych miast. Nie znacie najwyraźniej zwyczajnych problemów, zwyczajnych ludzi w zwyczajnym świecie. W świecie, w którym najczęściej wypłacana pensja w tym kraju, to 2000 zł … ci, którzy naśmiewają się z wyborców PiS czują się lepsi, kiedy mają czas jechać na protest do Puszczy Białowieskiej, a w tym samym czasie reszta obywateli ciężko pracuje na PKB. Od trzech lat proszę, by nie wyśmiewać się z tych, którym 500 plus dało lepsze, godne życie. Piramida potrzeb człowieka nie zaczyna się od teatru i kosmetyczki. Są rodziny, które dostały 2000 zł i więcej pomocy. Można i owszem dyskutować o tym, skąd te pieniądze brać i jak dystrybuować, ale nie wolno mówić, że ta pieprzona patologia dała się kupić…  ..?                                                           

                                                                                                                  wypowiedź liderki KODu  Magdalena Filiks

..człowiek o nazwisku Czarzasty był szefem kampanii wyborczej PZPR-u. On wtedy też był takim znawcą kampanii, że strasznie się bał, iż PZPR wygra z miażdżącą przewagą i dojdzie do rozruchów, a ludzie będą ich oskarżać o sfałszowanie wyborów. Przegrali teraz  wszystko co mieli. Usłyszałem ten sam ton, głos, tą samą skłonność do takiej analizy widzenia świata. Było zaje**, fantastycznie, kampania była udana. Wprawdzie to się wszystko rozpada, ale Boże! ..?            

                                                                                                                                 wypowiedź rockmena  Zb. Hołdysa

..koalicja Europejska nadal będzie zabiegała o głosy dewiantów, a to oznacza, że musi zaostrzyć swój przekaz. Pederasta w każdym domu, masturbacja już w żłobku. Muszą iść w tym kierunku, nie mogą pozwolić sobie na odrzucenie Biedronia ..?

                                                                                                    wypowiedź dr Jerzego Targalskiego    

..motyw straszenia przez Prawo i Sprawiedliwość w pani audycji i pani stacji, powtarzał się dzisiaj szereg razy, a jest dokładnie odwrotnie Te wybory, w których frekwencja pokazała, że przestrzeń demokracji w Polsce wzrosła, są to kolejnymi wyborami, które falsyfikują tezę, że nie ma w Polsce demokracji, falsyfikują strasznie faszyzmem, falsyfikują straszenie PiS-em, który uniemożliwia mobilizację, komunikację demokratyczną. Te wybory pokazały, że straszenie anty-pisowe ma ograniczoną skuteczność i ona się skończyła, tak jak skuteczność przeginania w walce z Kościołem. Myślę, że jednym z ważniejszych komunikatów będzie komunikat dla naszych europejskich partnerów, że gadanina opozycji, że w Polsce nie ma demokracji została w wyborach sfalsyfikowana, nie było poważnych zaburzeń procesu kampanijnego. W wielkich miastach w wyborach samorządowych Koalicja Europejska mogła wygrać, co pokazuje, że demokracja ma się dobrze i tutaj uzyskała wynik, jak na jej politykę pustego anty-pisu wysoki..?

                                                                   wypowiedź   prof.   A. Zybertowicza doradca  Prezydenta Dudy

…przepraszam Cię Unio Europejska, że Janusze i Grażyny wybrały te chamice z PiSu żeby ich reprezentowały!” .. wypowiedź Piotra Zygarskiego  współpracownik  Joanny Scheuring -Wielgus

Znana dziennikarka telewizyjna (atakująca z lubością  PiS)  przypomniała aktualnemu (JUŻ) europosłowi  niedawną wypowiedź Grzegorza Schetyny, który  wg niej „błysnął” stwierdzeniem, że pomysł na pokonanie PiS jest, ale… trzeba go znaleźć.- Nie będę tego komentował ..

                                                                rozmowa     Anita Werner z TVN i Leszkiem  Millerem

… PiS wygrało wybory do PE głosami żydowskich wyborców i wariatów                                                red.  St. Michalkiewicz                                                                                      

                                                                                                                               złośliwiec pospolity

Bitwa u bram

Jeżeli wybory majowe wygra czerwono- tęczowa koalicja jednym lub dwoma mandatami cała „postępacka” Europa uzna to za przełomowe zwycięstwo. Jeżeli w podobnym wymiarze wybory wygra PiS uznane to zostanie za fakt mało znaczący któremu polsko języczne media nie nadadzą żadnej rangi

Trwające od kilku dni majowe Polaków rozmowy (z kopcącym się grilem w tle) tworzą atmosferę wzajemnego otwarcia się i okazywania własnych szeroko pojmowanych przemyśleń. O wszystkim. O życiu, o osobistej „ zdrowotności”, o kondycji bliższej i dalszej rodziny oraz o sporcie .

Szczególnie o czekających naszą reprezentację piłkarską 2ch meczach z Izraelem. A wtedy robi się nam wszystkim dobrze czyli mówiąc „pasławiańsku” jest nam wówczas duszo szczypatielnie. Stajemy się więc pożądaną jednością. Przeklinamy okolicznościowo (mimo że wokół hasają dzieci ), opowiadamy sprośne dowcipasy o seksie (mimo, że dzieci to słyszą) oraz rozmawiamy – bo to temat niezwykle na TOPIE – o dewiantach w koloratkach, broniąc jednocześnie – z zakresu seksu – wszelkiej odmienności. Nasze zachowania a szczególnie bezkonfliktowość tematów zaświadcza o naszej NOWOCZESNOŚCI. Nie wypadało natomiast w tych dniach i takich okolicznościach przyrody ujawniać swych sympatii politycznych. Szczególnie gdy dotyczą one dwóch najbardziej rywalizujących ze sobą partii. Dochodzi często do sytuacji gdy gospodarze „Świetnego Grila” ( niektórzy mylą to ze „Świętym Gralem”) witając nas na progu proszą by dziś się odprężyć i nie rozmawiać o polityce. Nie wdajemy się więc w polityczne debaty unikając (jak przysłowiowy diabeł święconej wody) jakichkolwiek dyskusji o osobistych sympatiach partyjnych. Oczywiście że nie mówimy też na kogo należy głosować gdyż wszystko to może wywrócić cudowny nastrój majowego grila . W trakcie rozwoju imprezowych sytuacji nabieramy przekonania iż unikanie politycznych dysput jest słuszne gdyż CI którzy mogą zwyciężyć nie dowiedzą się, że nie zagłosowaliśmy na NICH a to z kolei może (przyszłościowo) uratować naszą MAŁĄ STABILIZACJĘ. I tak ostrożni ponad miarę zbliżamy się do dnia wyborów. Patrząc na statystyki wyborcze to udział i zaangażowanie Polaków w wyborach do PE w porównaniu z państwami „STAREJ UNII” jest niewielki.

W r.2009 w wyborach do Parlamentu Europejskiego na ogólna ilość osób uprawnionych do głosowania (30.714.800 ) głosy oddało zaledwie 7.364.763. Wybory te wygrała PO – otrzymując 3.271.852 głosów co stanowiło 44.43 proc. i co przełożyło się na uzyskanie 25 mandatów. PiS w tych wyborach zajął 2 miejsce otrzymując 2.017.607 głosów co stanowiło 27.40 proc. i co przełożyło na otrzymanie 15 mandatów. Frekwencja w Polsce w tych wyborach wyniosła 24.53 proc. Średnia frekwencja w tych wyborach we wszystkich państwach UE wyniosła 42.94 proc

W r.2014 w wyborach do Parlamentu Europejskiego na ogólną ilość osób (w Polsce) uprawnionych do głosowania (30.636.537) – głosy oddało zaledwie 7.295.481 osób. Na PO oddało 2.271.215 osób co stanowiło 32.13proc. Na PiS oddało 2.476.870 osób co stanowiło 31.78 proc. Obie partie otrzymały po 19 mandatów. Frekwencja w Polsce w tych wyborach wyniosła 23.83 proc. Średnia frekwencja we wszystkich państwach UE wyniosła 42.69 proc.

Tegoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego różnią się o tych z roku 2009 i 2014 .Różnica ta polega na tym, że w tamtym czasie nie było widać wyraźnie (przynajmniej w Polsce) walki dwóch Ideologi. PRAWICOWEJ uznającej konserwatywną moralność wynikającą głównie z prawa naturalnego i LEWICOWEJ, która uważa moralność konserwatywną za hamulec rozwoju CZŁOWIEKA w XXI wieku. Wg. lewicy ( a właściwie wg Lewactwa ) człowiek XXI wieku musi być wyzwolony ze wszystkich ograniczeń a głównie z takich pojęć jak: rodzina, ród , naród , państwo – stąd też pomysły na inną ( jakże zgubną ) definicję małżeństwa i pojęcie rodzica. Nie do pomyślenia jest (tak interpretuję ostatnie wypowiedzi Króla Europy) – by w Polsce i innych państwach „ mało kolorowych” – o przynależności do narodu decydowała wspólnota kulturowa (etniczna) i obyczaj. I wreszcie rzecz najważniejsza. Społeczeństwo Nowoczesne powinno być bezreligijne, a kultura i obyczaj chrześcijański powinien być celebrowany wyłącznie w domach, kościołach, cmentarzach. W szkołach księży lub katechetów powinni zastąpić (definitywnie!!) seks-edukatorzy a o programach nauki i wychowania nie będą decydowali rodzice lecz różne (przedziwne) komisje. Nad oceną poglądów całego społeczeństwa wobec poglądów OBOWIĄZUJĄCYCH ma decydować kanon poprawności politycznej

W chwili obecnej Parlament Europejski liczy (zgodnie z traktatem lizbońskim) 751 posłów działających w 8-miu ugrupowaniach + 18 posłów niezrzeszonych. W całym Parlamencie Europejskim zdecydowaną przewagę mają partie (określające się jako grupy czy konfederacje) o poglądach zdecydowanie lewicowych. Największa ilość posłów usytuowana jest w Grupie Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) mającej 214 posłów. Należy zaznaczyć, że wartości chrześcijańskie dawno zniknęły z programowych haseł tej grupy. Do tej „chrześcijańskiej” grupy należy łącznie 22 posłów z PO i PSL. Następną bardzo liczną frakcją jest Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów licząca 189 posłów. Tak więc na ogólna ilość 751 posłów stanowiących Parlament Europejski 403 opowiada się wyraźnie za za wartościami lewicowymi a wielu z nich za postępackim (postępowym) lewactwem. 19 posłów Prawa i Sprawiedliwości ) należy do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, którzy ogółem mają 73 posłów. Jest to obecnie 3 siła w tym parlamencie. Na 5 pozostałych grup 2 w swych programowych hasłach głoszą eurokomunizm i „zieloność” (łącznie 103 głosy) co ich wyraźnie sytuuje obok tzw. Chrześcijańskich Demokratów, 1 ugrupowanie ALD głosi hasła liberalizmu i centryzmu (68 głosów) i można je zaliczyć jako te, które nie określają się „za” czy „przeciw” lewicy. 2 pozostałe ugrupowania głoszą eurosceptycyzm, narodowy konserwatyzm, nacjonalizm ( łącznie 103 głosy) i mogą być w niektórych przypadkach zbliżyć się ideologicznie do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Tak więc w obecnej konfiguracji Lewica ma zdecydowana przewagę i po wygraniu wyborów majowych może w sposób demokratyczny przegłosować WSZYSTKO. Ideologiczna specyfika w tegorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego przypomina nieco Bitwę Warszawską z 1920 roku. Wtedy zjednoczeni Polacy najpierw zatrzymali, a potem przegnali za granicę własnego kraju CZERWONĄ ZARAZĘ (wiersz Józefa Szczepańskiego) przedłużając o 20 lat narodowy byt własnego kraju. W maju 2019 nie słychać kanonady dział, nie ma dywanowych nalotów, a na ulicach nie widać żadnych zniszczeń. Wojna się jednak toczy. Na razie niewidoczna. Tak więc niezwykle ważny będzie akt wrzuconej karty do przezroczystej urny, gdyż zadecyduje on o losach tej bardzo dziwnej WOJNY, czyli o tym czy fala lewackiej ideologi zatopi całkowicie państwa tworzących unię i bądź czy ta fala zostanie zatrzymana, zahamowana – pozwalając prawicy na zebranie sił by zawalczyć o normalność. Zastanówmy się więc czy chcemy by nadal większość naszych posłów w Brukseli wywodziła się z pezetpeerowskich ELYT, które znakomicie przeżyły czas wyprzedaży majątku narodowego mówiąc o nim WYRAŹNIE (jeszcze na początku lat 90-tych) , że MAJĄTEK ten jest WŁASNOŚCIĄ LUDU PRACUJĄCEGO MIAST i WSI. Czy chcemy też by w Brukseli nadal reprezentowała NAS partia odpowiedzialna za wyciek 250 mld zł,oraz za afery: poliso-lokatową, hazardową, wyciągową, autostradową, melioracyjną, informatyczną w MSW (za czasów szefostwa Grzegorza Schetyna) oraz za inne afery dotyczące: budowy elektrowni atomowej czy afery opóźniającej publikację ustawy o rajach podatkowych oraz afer będących teraz naprawniczym „topie ” tj. AmberGold i wielkiej warszawskiej czyli Reprywatyzacyjnej. Czy chcemy by w Brukseli w sferach ideologicznych oddawali głosy z naszego mandatu posłowie którzy chcą wyrugować z naszego życia religię , wprowadzić seksualizacje od najmłodszych lat oraz tych, którzy chcą promować wzorem państw POSTĘPOWYCH eutanazję. Szczególnie wobec osób wiekowych. Ponadto chcą akceptacji kilkudziesięciu (ponoć) odmienności pożycia intymnego tak by zostały uznane za normę (bez odpowiedzialności prawnej) co dla wielu z nas jest dewiacją a dla nich Nowoczesnością. Zatem czy godzimy by oprócz zalewu Europy ideologią lewactwa wpłynęła do naszych granic fala niezidentyfikowanych „uchodźców”, którym trzeba będzie (koniecznie) płacić 500+, a którzy oprócz bezczynności zawodowej niczego nie wnoszą do naszego życia i którzy w niedalekiej przyszłości (rosnąc liczbowo) uzyskają prawo głosowania powodując w sposób demokratyczny przemianę naszego państwa. Za tym idźmy gremialnie na te wybory i głosujmy na tych, którzy tak jak nasi przodkowie w 1920 r. powstrzymają w r.2019 TĘCZĘ, deprawację ekonomiczną i PÓŁKSIĘŻYC

złośliwiec pospolity