Październik 2020
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwa

ZMIANA

EKOLOGIA POLITYCZNA                                   
Piotr Lutyk, [email protected]

Media podały ostatnio wiadomość, że w ramach reorganizacji ministerstw nadzór nad organizacją Lasy Państwowe przechodzi od ministra środowiska do ministra rolnictwa. Jest to decyzja zaskakująca. Lasy to jeden z głównych filarów ekosystemu kraju a Lasy Państwowe zarządzają ponad 80% terenów leśnych  w Polsce i dziwny jest pomysł wyłączania  tego filaru spod jurysdykcji resortu zajmującego się środowiskiem. Na początku lat 90-siątych opracowano nową ustawę o lasach, w której starano się pogodzić rolę środowiskotwórczą  lasów z ich funkcją surowcową. W efekcie wdrożono polski model leśnictwa, który sprawdził się nie tylko na papierze ale i w praktyce oraz znalazł szerokie uznanie wśród specjalistów na całym świecie. Zasadza się on na prowadzeniu zrównoważonej gospodarki leśnej opartej na podstawach ekologicznych. W praktyce oznacza to, że każdy drzewostan jest tak zagospodarowany żeby zachować jak najwięcej jego wartości przyrodniczych przy jednoczesnym zapewnieniu pokrycia zapotrzebowania na drewno dla bardzo dobrze rozwijających się u nas przemysłów bazujących na tym surowcu. W efekcie mieszkańcy Polski nie muszą szukać pięknych i wartościowych przyrodniczo lasów w odległych parkach narodowych i rezerwatach bo mają je wszędzie na wyciągnięcie ręki. Przeprowadzone nie dawno inwentaryzacje przyrodnicze zadały kłam twierdzeniom niektórych działaczy „ekologicznych”, że „wartościowa jest tylko Puszcza Białowieska a wszystko inne to nic nie warte plantacje”. Potwierdzeniem  może być reakcja grupy dziennikarzy przyrodniczych, którzy w czasie konferencji zorganizowanej przez ministra środowiska byli bardzo zdziwieni kiedy dowiedzieli się, że wizytowany przez nich drzewostan jest lasem gospodarczym a nie rezerwatem przyrody. Oczywiście to proekologiczne podejście do gospodarki leśnej musi pociągać za sobą znaczny wzrost kosztów. Według szacunków profesora Andrzeja Grzywacza Lasy Państwowe łożą na szeroko pojętą ochronę przyrody około 1 miliarda zł rocznie. Wliczono tu bezpośrednie koszty na terenie LP jak również dotacje dla parków narodowych. Dla porównania budżet państwa, który ma ustawowy obowiązek finansować zadania z zakresu ochrony przyrody przeznacza na ten cel  kilkadziesiąt milionów zł, co starcza zaledwie na głodowe pensje dla pracowników prowadzących te zagadnienia.

Przeniesienie Lasów Państwowych do resortu stricte gospodarczego jakim jest rolnictwo przyniesie niewątpliwie położenie większego nacisku na rentowność gospodarki a na tym ucierpią działania proekologiczne. Jest bardzo prawdopodobne, że dojdzie do podziału lasów na produkcyjne i ochronne, co sugerują od dawna niektóre środowiska, a co będzie niewątpliwie z dużą szkodą  dla polskiej przyrody. W części lasów liczyć się już będą tylko działania nastawione na zysk. Dla tego należy dołożyć wszelkich starań aby niefortunny pomysł mariażu lasów z rolnictwem nie został zrealizowany. 

Comments are closed.